Z popiołów- Martyna Senator

To naturalne, że ludzie popełniają błędy i upadają. Czasami wystarczy odnaleźć w sobie odrobinę siły, podnieść się i iść dalej. Ale czasami trzeba wziąć do ręki zapałki, podpalić całe dotychczasowe życie i spokojnie zaczekać, aż spłonie. A kiedy zostanie po nim jedynie garść popiołu, zacząć budować wszystko od nowa. Cegła po cegle. Kamień po kamieniu. 



Sara kiedyś była otwartą i ufną dziewczyną. Teraz stara się unikać ludzi i nawiązywania nowych kontaktów. A to wszystko przez jedną osobę, którą darzyła miłością, której ufała. Teraz miłość kojarzy jej się jedynie z cierpieniem i bólem. Czy przypadkowo spotkany Michał zmieni jej dotychczasowe podejście do życia?

Serce człowieka jest lekkomyślne i nieodpowiedzialne. Pełne uniesień gna w stronę przepaści, nie bacząc na konsekwencje, jakie niesie za sobą miłość. Dlatego trzymam swoje pragnienia na smyczy i ufam temu, co nakazuje mi rozsądek. Tak jest dużo prościej, dużo bezpieczniej.


Z początku nie byłam przekonana do tej powieści. Obawiałam się typowo schematycznej młodzieżówki z oklepanymi bohaterami. Jednak zauważyłam, że wiele osób zachwyca się nią, więc stwierdziłam czemu nie. Zaczęłam ją czytać wieczorem i skończyłam już następnego dnia. Opowieść o losach Sary i Michała tak mnie pochłonęła, że nie sposób było się oderwać. Wiele wydarzeń było do przewidzenia, aczkolwiek w przypadku tej książki nie jest to wada. Powiedziałabym wręcz, że momentami nawet zaleta. Mimo że historia nie jest nadzwyczajna, ma w sobie to coś. Autorka urzekła mnie nią, przeszłością głównych bohaterów i postaciami, które są świetnie wykreowane.
Sara to introwertyczka z bolesnymi wspomnieniami. Podniosła się po ciężkim upadku i zaczęła na nowo żyć. Jest dość silna psychicznie, ale przeszłość odcisnęła na niej swoje piętno. Poznając Michała obawia się tego, co może ukrywać. Boi się, że znowu popełni błąd sprzed lat ufając nieodpowiedniej osobie. 
Michał natomiast jest otwarty na ludzi, chociaż jego przeszłość też nie była bez skazy. Spotykając Sarę po raz pierwszy ma wrażenie, że jest przyciągany przez nią jak magnes. Stara się zburzyć mury, za którymi ukryła się dziewczyna i bliżej ją poznać. Po pewnym czasie zdaje sobie sprawę, że to niełatwe przedsięwzięcie, ale nie zamierza się poddawać. Chłopak jest trochę zbyt idealny i Sarze ciężko uwierzyć, że taki ma charakter. Zresztą mi też, jednak zaskakująco polubiłam tę postać, chociaż z reguły nie przepadam za wyidealizowanymi bohaterami. A Michał, mimo że prawie nie ma wad, nie jest też ukazany jako superbohater, co sprawiło, że przypadł mi do gustu.

Dochodzę do wniosku, że na świecie istnieją dwa typy ludzi: tacy, którzy doszczętnie rujnują komuś życie, i tacy, którzy nadają mu sens.

Przeważającą cechą tej powieści, dzięki której się nią zachwyciłam, jest naturalność. Czytając ją miałam myśli, że taka historia mogłaby się przydarzyć w prawdziwym życiu. Nie było tu naciąganych zdarzeń, których prawdopodobieństwo jest nikłe zeru i to mi się spodobało. Jeżeli poszukujecie dobrej, lekkiej młodzieżówki to gorąco Wam polecam Z popiołów.

Moja ocena- 7/10

Książkę  mogłam przeczytać dzięki uprzejmości wydawnictwa Czwarta Strona ♡


Komentarze

  1. Mam w planach przeczytanie zarówno "Z popiołów" jak i "z otchłani". Słyszałam sporo pozytywnych opinii na ich temat :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam, jeszcze ale mam zamiar to zmienić 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo nie lubię książek, w których bohaterowie wykreowani są na osoby wręcz idealne, bo tacy ludzie nie istnieją. Z reguły też nie czytam książek typowo dla młodzieży, bo mam wrażenie, że wszystkie są do siebie podobne. Bardzo ładne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chcę przeczytać obie części :) klimat jak najbardziej do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tej książce, ale może kiedyś po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajna propozycja dla mnie chętnie przeczytam ;)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że zachęciłaś mnie do przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam książki więc chętnie przeczytam :P Świetny blog. Zapraszam również do mnie http://my-own-philosophyy.blogspot.com/2018/02/nurt-zycia.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam tylko jedną powieść autorki i to dawni temu, ale była bardzo przyjemna.

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka wydaje się być bardzo fajna, chętnie przeczytam. :)
    http://veersonblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Z miłą chęcią zapoznam się z tymi książkami. Słyszałam wiele dobrego o nich.

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka w domu, ale muszę znaleźć czas by przeczytać :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja książkę już dawno przeczytałam, bo dostałam ją na Mikołaja. Tak samo jak Ty, na początku nie byłam do niej przekonana, ale później pochłonęłam ją w niespełna cztery godziny. I jestem nią zachwycona, szczególnie, że akcja toczy się w Krakowie, w rejonach które dobrze znam:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty